Spisane z życia - Kobieta

Dlaczego Polki wolą obcokrajowców?

2009-10-30 14:41:41

Co takiego jest w tych wszystkich Włochach, Hiszpanach, Francuzach, Anglikach, czego nie mamy my Polacy?

Chłód za oknem wyzwala w nas tęsknotę nie tylko za wakacjami, ale też za letnimi romansami, często z obcokrajowcami. Na ulicach mnóstwo tzw. par mieszanych. Może to skłania rodzimych mężczyzn do wylewania frustracji na forach internetowych:

”Dlaczego Polki wolą obcokrajowców? Co takiego jest w tych wszystkich Włochach, Hiszpanach, Francuzach, Anglikach czego nie mamy my Polacy? Co my polscy faceci musimy zrobić, abyśmy mieli jakiekolwiek szanse w starciu z tymi obcokrajowcami. Pytanie czy w ogóle mamy jakieś szanse. Może chodzi o to, że obcokrajowcy są przystojniejsi a tego raczej nie da się poprawić. Proszę was dziewczyny wypowiedzcie się. Co wam tak imponuje w obcokrajowcach czego nie mają Polacy?”

Jakie rzeczywiście są kulisy międzynarodowych związków?

Monika i Jacobo
Monika jest studentką stosunków międzynarodowych (wydawać by się mogło, że specjalistka w takim przypadku), poznała swojego partnera, kiedy wynajmowała klub na 21. urodziny, w swoim ukochanym Krakowie. On był managerem klubu. Ona w w tym czasie była z kimś  już trzeci rok. Ten gorący pół Hiszpan - pół Australijczyk –wzbudził jej zainteresowanie od samego początku, od kiedy go po raz pierwszy zobaczyła. Monika- szczupła blondynka, on przystojny, temperamentny. Dogadywali wszystkie sprawy w języku angielskim, choć ona już świetnie władała hiszpańskim. Zaczęli się spotykać. Monika uwielbia w nim temperament, stanowczość i tą męskość,  która sprawia, że na samą myśl o niej się rozpływa. Jacobo genialnie gotuje, a kiedy się kłócą, on krzyczy po hiszpańsku, ona nie pozostaje mu dłużna. Choć wie, że zmieniła się, nie przeszkadza jej to. Liczy się bardzo z jego zdaniem i faktem, iż rodzina jest tak bardzo ważna. Gotuje i sprząta, bo takie są hiszpańskie kobiety, a ona chce udowodnić mu, że nie jest gorsza. Nie nudzą się sobą, bo jest w nich mnóstwo namiętności. Seks też jest inny. Nie jest tematem tabu, a wręcz przeciwnie stał się sposobem na wszystko: na kłótnie i godzenie się, na ciszę i rozładowanie frustracji. Kiedy Jacobo musiał wrócić do ojczystego kraju, Monika latała do niego. Jednak postanowili nie rozstawać się na tak długo i mieszkają w Polsce. Niekiedy rozmawiają o ślubie, choć oboje się nie spieszą. Jeszcze tyle przed nimi - jak twierdzą oboje.

Kasia i Amr
Monika określała Jacoba mianem temperamentnego. Kasi ciężko znaleźć odpowiednie słowa, by określić swojego narzeczonego Amra. Choć Kasia nigdy nie odważyła się udać do Arabii Saudyjskiej, związała się z jego mieszkańcem. Szukała pasji, gdyż nie każdy ma to szczęście wyssać hobby z mlekiem matki. Postanowiła zrobić kurs rezydenta wycieczek zagranicznych. Po jego ukończeniu i kilku wizytach w krajach arabskich podjęła pracę w jednym z nich- Egipcie. Jako rezydentka czerpała przyjemność z tego, gdyż na wyciągniecie ręki miała tak obcą nam kulturę. Udało jej się przyzwyczaić do jakże odbiegającej od polskich realiów rzeczywistości. Zawsze żartowała z turystek będących w dwutygodniowych związkach (na czas turnusu) z Egipcjaninami. Wiedziała jacy oni są. Jednak sama miała wielu znajomych tej narodowości. Pewnego dnia jeden z nich zaprosił ją na rodzinną uroczystość. Znała jego rodzinę bardzo długo. Miała dystans, bo jako katoliczka nie była przyjmowana z ogromnym entuzjazmem, ale cieszyła się szacunkiem, jaki jej okazywani, odwzajemniając się tym samym. Kiedy podano tort urodzinowy, zobaczyła jego, wchodzącego, spóźnionego. Z nią przywitał się na końcu, ujawniając swoje imię. Amr, jak się później okazało, zainteresował Kasię, gdyż od samego początku zwyczajnie ją ignorował, co było niepodobne do zachowań egipskich mężczyzn. Jednak duże było moje zdziwienie, kiedy powiedział że jest z Arabii Saudyjskiej – opowiada Kasia. Zaczęłam przypominać sobie historię o porwaniach, zamykaniu pod kluczem biednych żon, najlepiej wszystkich czterech w jednym pomieszczeniu. Jednak Amr, będący muzułmaninem okazał się bardziej „europejski”. Studiował we Francji, pochodził z zamożnej rodziny, bardzo wpływowej w KSA. Kiedy zaczął o Kasię zabiegać, wydawało jej się to absurdem. On muzułmanin, pewnie modlący się 5 razy dziennie- myślałam, a ja wyzwolona Europejka. Nie pomyliła się wiele. Jednak jest z nim do dzisiaj. Ustalili zasady. Poszli na wiele kompromisów. Ale on jest dla niej, jak to Kasia ma w zwyczaju mówić: „taki egzotyczny”. Każdy dzień jest inny, póki co nie jestem zamykana w domu -śmieje się. Kasia mieszka w Egipcie, Amr zaczął drugi kierunek studiów, a Kasia w dalszym ciągu tam pracuje. Oboje obawiają się powrotu do Arabii Saudyjskiej, lecz starają się o tym nie myśleć. Kasia lubi, kiedy ktoś jest dla niej taki konkretny, ma zasady i trzyma się ich, poza tym podoba jej się to, że tyle uczy się o nowej kulturze, religii. Swojej nie chce zmieniać, ale z szacunku dla Amra wie o islamie więcej niż kiedyś. Udało się jej poznać mamę narzeczonego, choć dziwnie się czuła, patrząc tak naprawdę wyłącznie w oczy z racji tego że, kobieta była cala zakryta od stóp do głowy. Wtedy to Katarzyna, by pokazać jak jej zależy, przywdziała ubranie, które nie odkrywałoby aż tak znacznej części jej ciała. To wszystko jest takie inne. I język też opanowała, choć  Amr mówi  i rozumie po polsku.

To tylko namiastka tego, jak wyglądają mieszane związki powstałe z fascynacji, ciekawości, niekiedy i wielkiej namiętności. Możecie stwierdzić, że zarówno Kasia jak i Monika są naiwne. Być w może w pewnym stopniu są. Mówi się : cudze chwalicie, swego nie znacie…Jednak, kiedy patrzę na nie, wydaje mi się, że ta wiedza o „swoim” jest już im zbyteczna. Obie twierdzą, iż wolałyby nie poznać swoich obcokrajowców, bo teraz każdy Polak przegrywa w przedbiegach. Czy tak jest? Wiedzą to tylko te, które zaznały tych chwil z cudzoziemcami. Takich kobiet jest już coraz więcej. Brakuje nam męskości u Polaków, bo sporo mężczyzn zaczyna stawiać na tzw. metroseksualność. Nie ma w nich dzikości i niekiedy są zbyt przewidywalni. Nawet, jeśli jesteśmy oszukiwane przez Latynosów, Anglików, Arabów to tak, że tego nie odczuwamy. Mężczyźni w Polsce nie są tak wytrwali w zdobywaniu kobiet, w dodatku częstokroć leniwi, zrzucają winę na przemęczenie pracą. Może z czasem to ulegnie zmianie...

Karolina Telega
(karolina.telega@dlalejdis.pl)

Słowa kluczowe: obcokrajowiec, związek, cudzoziemiec, związek z cudzoziemcem
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • "Może chodzi o to, że obcokrajowcy są przystojniejsi a tego raczej nie da się poprawić" [0]
    Kleopatra
    2014-06-18 13:19:08
    Piękno nie ma narodowości. Są ludzie zadbani i zaniedbani i to dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn.
  • Re: nie mam zamiaru przeklinac wiec nie kasujcie mi komentarza [0]
    Odpowiedź na: nie mam zamiaru przeklinac wiec nie kasujcie mi komentarza
    Polka
    2013-12-14 19:12:52
    Ojej! Czy Ty kiedyś próbowałeś odwiedzić lekarza specjalistę? Twój mały post jest po prostu przerażający, wskazuję na jakaś poważną obsesję, manię prześladowczą i kompleksy i szowinizm. Powinieneś jeszcze dodać, że wszyscy Czarni powinni wrócić do Afryki, Niemcy to Naziści, a Żydzi rządzą Polska i.... mamy już typowego Polaka wychowanego na schizofrenicznym Radiu Maryja, wpatrzonego bezkrytycznie w PIS i lubującego się w odreagowaniu swoich stresów na żonie i dzieciach (mam na myśli przemoc psychiczna i fizyczną). Ludzie podobni do Ciebie mają generalnie dwa wyjścia zmienić swoje podejście i podjąć terapię, albo po prostu wymrzeć. Teraz już wiesz, dlaczego Polki wybierają za mężów obcokrajowców....
  • Re: związki [0]
    Odpowiedź na: związki
    elizza
    2013-05-13 22:45:49
    Ja nie mam nic przeciwko takim związkom i jeśli tylko jest chemia i wielkie uczucie to spokojnie można zaufać nawet takiej osobie która jest 1000km dalje od nas.
  • nie mam zamiaru przeklinac wiec nie kasujcie mi komentarza [1]
    benek
    2013-01-18 00:12:46
    za duzo powietrza dostaly. demokracja rzad globalizacja zezwalania na rzeczy ktore Biblia zabrania czyt. Holandia. zatracenie wartosci i honoru (ktore dziewczyny z wschodu jeszcze posiadaja czyt Ukraina Rosja Bialorus) pragnienie "szalenstwa" czyt. szalenstwo to slowo wzgledne. brak szacunku brak wdziecznosci. poprostu sodoma i gomora. Rozwiazanie? 1 Bagaznik i do lasu NIEMIECKIEGO nie ukrainskiego czy slowackiego bo moze to zaszkodzic tamtejszej naturze. 2 Seria z kalacha 3 bardziej realistyczny sposob PRESJA. wywierac na takim czyms presje moze sie powiesi albo wyjedzie na zawsze i odda karte Polaka aa i dozywotni zakaz wjazdu do POLSKI, wystarczy pare telefonow do ABW i Strazy Granicznej. Dziekuje za przeczytanie zycze milego sprzatania. Da Svidania. ps Jestem Patriota
  • związki [1]
    emilia
    2012-02-14 11:28:35
    Na pewno coraz więcej z nas w takim przypadku wykracza poza tradycyjny schemat poznania mężczyny np. u znajomych, na okolicznościowej imprezie. I jeśli szykamy takiego właśnie mężczyzny, częsciej wynieramy takie miejsca http://www.mydwoje.pl/matrymonialne-oferty-zagraniczne-panow-Niemcy-Austria-Szwajcaria
  • zdiecie [0]
    POLAK
    2010-12-14 22:09:48
    Proponowal bym aby wszystkie te kosmopolitki zachwycajace sie cudzoziemcami wstawialy przy swoim komentarzu zdiecie.Polski facet zrozumial by ze niewiele stracil.
  • Polacy [0]
    viktoria
    2010-07-29 14:38:03
    Polacy sa zakompleksie, sfrustrowani i kulturowo agresywnie w stosunku do kobiet. Może to kwestia katolicyzmu, może charakteru, nie wiem. Wiem tylko, że świat się otwiera i kobieta nie musi juz patrzeć na zapatrzonego w siebie sąsiada, ktory ma oczekiwania od niej, ale nie od siebie. Może zaangażaować się w realcje z kimś kto będzie nią zachwycony. Dlaczego zazdrosny Polacy oczekują , że to kobiety zmienia upodobania. Niech zaczną od siebie. Niech się zmienią. Polacy!Pora polubić kobiety, bo wam nic nie zostanie. Rosjanki, Białorusinki i Ukrainki też wolą cudzoziemców z europy wschodniej a nie Polaków.
  • Re: Re: Odpowiedz dla wszystkich Polaków [0]
    Odpowiedź na: Re: Odpowiedz dla wszystkich Polaków
    Martusz
    2010-03-25 17:18:21
    Może jest to poszukiwaniem powodu. Ale jak wytłumaczyc fakt, że w Polsce nikt na mnie nie zwraca uwagi, wszyscy są tacy dumni i napuszeni a ja czuje się jak taka mała, szara myszka. Wystarczy przekroczyć granice a nagle staje się supermodelką i mam normalny kontakt z mężczyznami. Mam na myśli głównie nawiązywanie kontaktów, pierwsze spotkania. Między obcokrajowcami nie czuje barier, wszystko jest tak jak należy. Też tego nie rozumiem i wydaje mi się że jest to jakiś problem, nie tylko mój, który należałoby rozwiązać. Wyszliśmy już z czasów uprzedzeń i zabobonów. Stąd też, relacji z mężczyzną sobie nie wyobrażam, ale jeśli nagle poznam jakiegoś fantastycznego Polaka, to co stoi na przeszkodzie? Jestem dyslektyczką i proszę nie odpowiadać wulgarnie na moje pytania. Pan wyżej zachował dużo kultury osobistej, dziękuje. M.
  • Re: Odpowiedz dla wszystkich Polaków [1]
    Odpowiedź na: Odpowiedz dla wszystkich Polaków
    Szymon
    2010-03-23 14:17:01
    Martusz po co ten apel skoro, jak sama napisałaś że nie wyobrażasz sobie bycia z Polakiem? Sprawa chyba załatwiona? Nie będę pisał o sobie, napiszę o moim św. pamięci ojcu, wychował się w biednej rodzinie, na studia wyjechał z jedną walizką, od swoich rodziców nic nie dostał, bo dać mu nie mieli czego, studia skończył, z miejsca dobra praca, ożenek, później awans, do stanowiska prezesa, pierwszy syn, drugi, w końcu wymarzona córka (wtedy pierwszy i ostatni raz widziałem ojca pijanego, nigdy więcej już się nie upił) kupił mieszkanie, po przemianach własna firma, kupił dom, później drugi, kolejne mieszkanie, dla najstarszego syna, wygrał wybory, piękne zwieńczenie kariery, powszechnie szanowana osoba, bardzo spokojny człowiek, pomocny, zawsze wyważone stanowisko, nawet dziś nazwisko wiele mi pomaga, mój ojciec był zawsze pogodny, dowcipny, do dziś pamiętam jego śmiech, ale jak tylko daleko sięga moja pamięć mojej matce zawsze coś nie pasowało, ciągle coś było nie tak, widzisz JAK SIĘ CHCE TO SIĘ SZUKA SPOSOBU, JAK SIĘ NIE CHCE TO SIĘ SZUKA POWODU, skoro nie chcesz przestań mydlić oczy!
  • Odpowiedz dla wszystkich Polaków [1]
    Martusz
    2010-03-23 13:28:32
    Ja miałam dwóch Włochów i jednego Rosjanina. Nie wyobrażam sobie być z Polakiem. Prędzej wydałabym wszystko co mam na zagraniczne wakacje. I wcale ci mężczyźni nie byli tacy specjalni. Tacy jak wszyscy. Jedyna różnica polega na tym że za granicą akceptuje się wszystko. Nie wyśmiewa się, nie zmusza do bycia bardziej seksi czy toważyską. Tam wszystko jest dozwolone. I działa też w drugą stronę. Nawet jeśli ten Rosjanin do cholery się nie myje, to nie gra to najmniejszej roli, jeśli umie wysłuchać moich bzdur i nie komentuje tego. Aj Polacy zastanówcie się. Może troche więcej tolerancji i zrozumienia dla nas kobiet i mniej pogardy, a wszystkim będzie lepiej. Podejdźcie do nas jak do ludzi.
  • Tu chodzi o kase [0]
    Paweł
    2010-01-11 11:03:52
    Po przeczytaniu tych wypowiedzi przypomniało mi się podobne wydarzenie z przeszłości. W sąsiednim bloku mieszkali znajomii moich rodziców. Ot zwykła bogobojna katolicka niezamożna rodzina jakich na pęczki. Mieli dwie córki. Starszej nie znałem, ale wiem że kiedyś poznała Włocha, potem szybki ślub i zamieszkała we Włoszech torując drogę młodszej siostrze. Tą młodszą natomiast znałem osobiście, wprawdzie bez zażyłości, bo chodziłem wtedy z inną dziewczyną, ale na stopie koleżeńskiej owszem. Nazwijmy ją Ania. Ania była bardzo ładna, zgrabna, miła i grzeczna, ale miała dystans do chłopaków, czyli z nikim nie chodziła, nikogo nie zapraszała do domu i była dziewicą :) Wszyscy mysleli, że to jej credo życiowe, że jest bardzo porządną dziewczyną itp. Aż pewnego razu wyszła prawda na jaw. Do Ani i jej rodziców przyjechał Włoch narajony przez starszą siostrę. Mizerak, czarny południowiec, sięgał Ani do ramienia, normalnie ogryzek. Nosił buty na lekkim ocasie, hehe. Ale WŁOCH !!! Włoch mieszkał w rodzinnym mieszkaniu całe 10 dni. Pod bokiem i za aprobatą rodziców rozdziewiczył porządną Anię i grzmocił ją w jej własnym łóżku. Cała moralność Ani pękła wraz z błoną. Sytuacja kilka razy się powtorzyła, Włoch przyjeżdzał do Ani, Ania jeździła do Włocha a potem zamieszkała z nim na stałe we Włoszech. Oto cała historia. Ani ja ani nikt ze znajomych nie uwierzył nigdy, że Włoch się Ani podobał. Poleciała na kase, na lepsze życie w bogatszym kraju, w domu którego nie musiała sama kupować itp. Zwyczajnie się sprzedała tak jak wiele innych polek z cudzoziemcami
  • Kastrujecie polskich facetów [0]
    Rep
    2009-12-31 02:45:02
    Jeśli Polak w Polsce powie kobiecie komplement lub choćby spojrzy na tyłek to w większości wypadków dostanie w pysk albo zostanie oskarzony o molestowanie. W każdym programie telewizyjnym i reklamach mężczyzn się ośmiesza, oskarża o najgorsze, seksizm, dyskryminację itd. Wszystkie kobiety wyzywają mężczyzn od świń, palantów, ciągłe i wszędzie ośmieszają gust, zainteresowania oraz wygląd. Każde niepowodzenie kobiety tłumaczą działaniem mężczyzn, każde niepowodzenie mężczyzny tłumaczone jest jego debilizmem, lenistwem lub czymkolwiek innym obraźliwym. Mężczyzna gotujący i piorący nazywany jest przez Was safandułą, taki, który zachowuje się jak włoski macho wyzywany jest od seksistów i dinozaurów. I nagle te same cechy, które zniszczyłyście w wielu facetach, podobają się Wam u obcokrajowców jak Włosi czy Hiszpanie, którzy paradoksalnie są właśnie bardzo seksistowscy i przejawiają zachowania, których niechcecie choćby tolerować u Polaków. Polacy się nie starają bo nie chcecie i nie potraficie ich docenić. Nic tak nie demotywuje jak wasze ciągłe wychwalanie innych i ośmieszanie nas polskich mężczyzn. Osobiście to coraz mniej mnie ta Wasza wredność i niekonskwencja denerwuje, za moich czasów nie każda kobieta była galerianką, tirówką, sponsorowaną lub zwykłą kurwą, żal mi syna, który chodząc do gimnazjum mówi: Tato mam 20 dziewczyn w klasie i z żadną nie chciałbym nawet słowa zamienić, część to jawne galerianki, te które nie mają warunków na sprzedawanie się zachowują się jak menele, klną, piją wódę, biorą narkotyki i jak bym tylko kiwnął to dałyby mi dupy żeby móc się pochwalić koleżankom że też już nie są dziewicami. Coś mi się wydaje, że w liceum wartościwoszych dziewczyn chyba nie będzie bo skoro w dobrym gimnazjum jest takie dno, to skąd mają się brać porządne w liceum i dalej. Przed czytaniem w/w eseju pochwalnego o cudzoziemcach, przeczytałem artykuł o Polkach w Egipcie,potwierdzający moje własne spostrzeżenia poczynione na plaży i rafie w Szarmie i tak myślę, że może i Polacy nie są najlepszymi facetami na świecie ale patrząc na nasze kobiety nie miałbym nic przeciw aby syn nie szukał żony wśród Polek bo porządnej, wiernej i czułej raczej nie znajdzie, choćby nie wiem co robił i jak się starał.
  • Re: Co to za bzdury?! [0]
    Odpowiedź na: Co to za bzdury?!
    karo
    2009-11-16 23:36:00
    taaaa japierw sie puszczac z obcokrajowcem a potem marzyc o prawdziwej rodzinie, bleeee
  • Re: no tak... [0]
    Odpowiedź na: no tak...
    bob
    2009-11-16 21:46:49
    chyba jestes zdesperowana
  • Re: Polki (studentki) lubią Polaków ;D [0]
    Odpowiedź na: Polki (studentki) lubią Polaków ;D
    ala
    2009-11-11 23:52:14
    eksponat? sama się lecz
  • no tak... [1]
    madzia_wrocek
    2009-11-11 23:50:19
    Akurat ja mam chłopaka zza granicy, jest on czarnoskóry, więc gdy idziemy ulicą wszystkie oczy są wlepione w nas... mam nadzieje, że kiedyś Polska stanie się chociaż w małym stopniu tak tolerancyjna jak kraje zachodnie.
  • Ja tam nie narzekam ... [0]
    red-fire
    2009-11-11 19:29:35
    cyt. (...) jeszcze oszaleją wszystkie p... , gdy poznają mój urok osobisty (...) :]
  • Re: Polki (studentki) lubią Polaków ;D [0]
    Odpowiedź na: Polki (studentki) lubią Polaków ;D
    Andrzej
    2009-11-09 17:09:25
    Kurcze aż mnie zatkało :) dziewczyna, która nareszcie nazwała rzeczy po imieniu i najważniejsze, że widzisz co się dzieje :) Naprawdę jestem pod wrażeniem :) Pozdrawiam gorąco :)
  • cdavf [0]
    Weronika
    2009-11-09 12:43:52
    Nie podoba mi się ten artykuł, jest napisany infantylnym językiem i w dodatku cała idea jakoś mnie nie przekonuje. Odnośnie wątku, sama mam chłopaka obcokrajowca, i to zupełnie przez przypadek właściwie. Wielu POlaków ma też dziewczyny zza granicy i jakoś się o tym nie mówi. Dzięki partnerom zza granicy można poznać inne kultury i zakosztować egzotyki, zawsze to ciekawsze niż kolejna z rzędu, schematyczna randka, nie sądzicie?
  • Polki (studentki) lubią Polaków ;D [2]
    jagodaa
    2009-11-04 21:12:08
    ale tylko tych z bogatych domów (z samochodem i najlepiej mieszkaniem od taty), oraz na barmanów i djów ;] coś o tym wiem, bo jestem barmanką i widzę co się dzieje, zgroza... bo jaki to jest lans znać dja w popularnym klubie, z barmanem być na ty... a jak już jesteś jego kobietą, to przewyższasz nawet kobietę samego szejka z dubaju ;] leczcie się dziewczyny ;] bo to jest smutne, jak panowie się wami bawią, a wy sobie robicie nadzieje, robicie z siebie kretynki... a co do obcokrajowców, to kobieta zmienną jest i lubi się wyróżniać ;] i taki eksponat zza granicy dodaje 'wartości' i koleżanki zazdroszczą itd, co za żałość...
  • Ja tam wolę polskich mężczyzn ;) [0]
    Mia
    2009-11-04 12:31:30
    Ja osobiście wolę naszych polskich mężczyzn ;) Np. Włosi myślą, że Polki są łatwe, że zrobimy dla nich wszystko bo są... obcokrajowcami. Na dodatek gdy jestem blondynką wydaje się, że chodzi im tylko o jedno..., Nie ma to jak prawdziwy polski facet :) Ale oczywiście są wyjątki.
  • Ja Wam powiem dlaczego ;) [0]
    harti
    2009-11-02 09:15:58
    Aby to zrobić, zabawimy się w bardzo prostą grę! 1. W pierwszej opowieści podkreślcie zdanie "On był managerem klubu." 2. W drugim tekście zaznaczcie wyrażenie "Studiował we Francji, pochodził z zamożnej rodziny, bardzo wpływowej w KSA." 3. W ostatnim akapicie, powtórzcie powyższą czynność dla dwóch ostatnich zdań. 4. Posłuchajcie piosenki Tede - suchy konar ;)) I na pocieszenie w odpowiedzi na wypowiedź "Może z czasem to ulegnie zmianie..." dodam tylko, że jasne dziewczyny! My też niedługo będziemy zarabiać w euro ;dd Wasz, harti.
  • Dobry artykuł choć ocierający się o cienką linie na granicy z naszymi słabymi stronami [0]
    Sylwia
    2009-11-01 11:54:12
    Jestem studentka filologii włoskiej ,nie mozemy po kilku tygodniach powiedzieć ,że znamy już naszego partnera(szczególnie obcokrajowca),jednak po 3 latach zwiazku z Włochem moge powiedzieć,że fascynacja pozostaje ,jednak przychodzi codzienność,i ona też jest piękna.Na wakacjach nawet i przez 3miesiące,mozna poznać jedynie namiastkę obczyzny.Mnie artykuł zaciekawił.A w kwestii Polaków??bez komentarza:)
  • Co to za bzdury?! [1]
    Maggie
    2009-11-01 00:57:30
    Nie wiem czym kierowała się autorka artykułu pisząc takie bzdury! Opowieściami koleżanek czy może przypadkowo usłyszaną rozmowa?! Prawda jest taka, że obcokrajowcy są dla nas atrakcyjniejsi z jednego prostego względu - są właśnie obcokrajowcami. Nie mamy ich tu na co dzień i najczęściej poznajemy ich na wakacjach. Bardziej nas do nich przyciąga chęć poznania innej kultury oraz chęć przeżycia przygody. Sama byłam wiele razy w takich sytuacjach. W czasie studiów każde wakacje spędzałam za granicą i zdążyłam dobrze poznać obyczaje tych panów w wielu codziennych sytuacjach. Nie mam tu na myśli dwutygodniowych wyjazdów, kiedy czasu jest mało i każda z nas chce dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Jeśli chodzi o sex - faktycznie są inni, może dlatego, że to chwilowe, fascynacja, dreszczyk emocji. Uwierzcie, że egzotyczne kraje mają to do siebie, że odwiedza je wielu turystów, a miejscowi panowie doskonale zdają sobie z tego sprawę i wiedzą jak z tego korzystać. Nawet jeśli uda nam się związać z obcokrajowcem różnice kulturowe, religijne będą nam towarzyszyć przez resztę życia i w większości przypadków skończy się to niepowodzeniem. Drogie Panie zadajcie sobie pytanie dlaczego obcokrajowiec wybrał właśnie Ciebie? Chciał skosztować owocu z innego kraju, czy już wcześniej skosztował i tak mu posmakowało? Autorka pisze też, że nawet jeśli jesteśmy oszukiwane przez obcokrajowców to nie odczuwamy tego? A może nie chcemy? Może traktujemy to jako jeden z ich zwyczajów?! Każda z nas zachce kiedyś stworzyć prawdziwą rodzinę zbudowaną na wspólnym zaufaniu i szacunku i nikt nas lepiej nie zrozumie jak rodak.
  • Zaproszenia na lockerz [0]
    chcmc
    2009-10-31 20:27:00
    Zaproszenia na lockerz.com Co to jest ? to amerykański portal, poprzez który można zbierać punkty, tzw. PTZ. Później te punkty można wymieniać na fajne nagrody. Teoretycznie siedząc minutę dziennie (za samo logowanie i udzielenie odpowiedzi w ankiecie(DAILIES)) można zgarnąć 4 PTZ. Za 300 takich punkcików mamy ipoda, a już za 600 PS3 czy Xbox 360. Do zgarnięcia także skuter za 7500 PTZ i wiele innych nagród. Laptopy już od 800 PTZ. Samo zbieranie PTZ jest bardzo proste jest na to parę sposobów: 1. Za codzienne zalogowanie się dostajemy 2ptz, 2. Za zaproszenie kogoś 2 ptz, 3. Za grę (do 60 pkt), 4. Za odpowiadanie na codzienne pytania (dailes) od 2 do 10 PTZ, 5. Za zaproszenie 20 znajomych punkty za wszystko mnożone są x2. Jeśli jesteście zainteresowani wzięciem udziału w zabawie, chętnie porozsyłam zaproszenia :-) Ja na tym skorzystam zgarniając 2 PTZ za każdą osobę, a Ty będziesz miał szansę się zarejestrować, gdyż można to zrobić tylko otrzymując zaproszenie. :-) Jeśli ktoś chce się w to pobawić, zapraszam. Możesz zostawić swój adres mailowy pisząc na: GG: 2465327 najszybsze zaproszenia :)
Zobacz także
Po tym poznasz, Åźe dalsza walka o zwiÄ…zek nie ma sensu
Po tym poznasz, że dalsza walka o związek nie ma sensu

Bagatelizowanie problemów z związku może go zabić z dnia na dzień.

Ta toksyczna rzecz przeszkadza ci w funkcjonowaniu. Zobacz, czym to grozi
Ta toksyczna rzecz sprawia, że czujesz się źle każdego dnia. Zobacz, czym to grozi

Są rzeczy, które potrafią wyniszczyć nas psychicznie.

Zmień TE rzeczy, a Nowy Rok naprawdę będzie lepszy
Zmień TE rzeczy, a Nowy Rok naprawdę będzie lepszy

Zmiany w życiu są bardzo potrzebne, tym bardziej, jeśli wiele rzeczy nie układa się po naszej myśli.

Polecamy
Zniszczyły je toksyczne związki!
Zniszczyły je toksyczne związki!

Narkotyki, alkohol, przemoc - wiele osób za tragiczne i przedwczesne odejścia gwiazd wini ich wybranków!

Ta kobieta nie ma ciała. Wstrząsająca historia [WIDEO]
Ta kobieta nie ma ciała. Wstrząsająca historia [WIDEO]

W Nigerii żyje kobieta, która urodziła się z ogromnym defektem. Rahama, bo tak ma na imię, nie ma ciała. 19-letnia kobieta żyje w misce.

Ostatnio dodane
Po tym poznasz, Åźe dalsza walka o zwiÄ…zek nie ma sensu
Po tym poznasz, że dalsza walka o związek nie ma sensu

Bagatelizowanie problemów z związku może go zabić z dnia na dzień.

Ta toksyczna rzecz przeszkadza ci w funkcjonowaniu. Zobacz, czym to grozi
Ta toksyczna rzecz sprawia, że czujesz się źle każdego dnia. Zobacz, czym to grozi

Są rzeczy, które potrafią wyniszczyć nas psychicznie.