Seks - Kobieta

Studentki i przypadkowy seks

2009-04-06 11:02:01
 W dzisiejszych czasach prawie wszystko musi być jak fast food- szybko, bezproblemowo, jednorazowo. Począwszy od sztućców czy pieluch, przez reklamówki, jedzenie, a  kończąc na relacjach międzyludzkich. O prawdziwych związkach dzisiejsza młodzież wie niewiele. Długoletnie relacje to przerażająca wizja bycia uwięzionym, ograniczonym przez kogoś. Czują się zagubieni w tym wszystkim. Ale przecież wszyscy tak robią. Liczy się zabawa. Liczy się tylko dziś?

Od imprezy do imprezy
Kasia to zgrabna 20-latka, długie, proste włosy, może zbyt mocny, ale na pewno nie wyzywający makijaż. Wyzywający jest dekolt. Jak zwykle w piątek idze na karaoke. Razem ze swoją współlokatorką szykują się na imprezę. Mają wspólne ubrania i kosmetyki. Tak jest lepiej. Rozmawiają o facetach. Jak zawsze. Anita maluje rzęsy i jest gotowa. Prawie gotowa. Do torebki wrzuca jeszcze prezerwatywy. - Na wszelki wypadek. Wiesz, jacy oni są - mów i puszcza Kasi oczko. Kasia dobrze wie, jacy są. Często po imprezie musiała ratować się swoją sprawdzoną metodą. 4 tabletki najpóźniej 72 godziny po stosunku i kolejne 4 po 12 godzinach. Ale to i tak nie dawało jej 100% pewności. I tak denerwowały się, jeśli okres się spóźniał.

Później impreza. Po piwie na początek. Następnie karaoke. -Kaśka dobrze śpiewa, więc zawsze coś wyrwie - mówi Anita. Ma rację. Wyrywa. Niewysoki brunet w koszulce polo w paski podchodzi do Kasi i proponuje drinka, patrząc w jej dekolt. Kasia tylko się uśmiecha. Idą do baru. Anita rozgląda się po sali w poszukiwaniu kogoś dla siebie. -Ten będzie - mówi. Na parkiecie bawi się szczupły blondyn. Przystojny, modnie ubrany. Anita zaczyna koło niego tańczyć i po kilku minutach siedzą już w loży i rozmawiają. On studiuje na AWF i jest od niej o rok starszy, ale tak naprawdę to nie jest ważne. Po chwili zaczynają się całować. Wychodzą. Idą na górę, gdzie na korytarzu stoi sofa. Zaraz przy wejściu do klubu. Kładą się na niej, nie przestając się całować. On zdejmuje jej spodnie. Zaczynają się kochać.

Historia Kasi kończy się podobnie. -Chłopak w koszulce w paski? Nawet nie wiem, jak miał na imię -komentuje. Pojechali do niego. Nie było wina ani muzyki. Żadnego romantycznego nastroju. Wiedzieli, po co przyjechali. Wyszła od niego nad ranem. Już nigdy więcej się nie spotkają. Rano Kasia i Anita wymieniają się wrażeniami. Opowiadają sobie wszystko ze szczegółami jak na prawdziwe przyjaciółki przystało. Razem studiują, mieszkają, razem się bawią. W końcu dzisiaj sobota. Kolejna impreza.

Dziewczyny miały dziesiątki takich przygód. Nie zawsze kończą się tak samo. -Nie zawsze idę z facetem do łóżka. Często wystarczy mi mały flirt, całowanie się – tłumaczy Anita. Przestała liczyć mężczyzn, z którymi się całowała już jakiś czas temu. Kiedy przekroczyła siedemdziesięciu. -Nie mówię tu o tych całkiem jednorazowych akcjach, kiedy podchodzę do niego na imprezie i po prostu się całujemy, a później każdy bawi się dalej z kimś innym. Takich nawet nie liczę – kończy.

Są młode, wyzwolone, jak lubią się określać. Mogą szaleć. Tylko czasami, kiedy siedzą same, zastanawiają się nad tym wszystkim. Kasia boi się, że nigdy nie będzie potrafiła stworzyć normalnego związku. - Na wakacje zawsze wyjeżdżam do mojej babci. Mieszka w małej miejscowości, ale wychowywałam się tam, więc mam tam znajomych. Zresztą przyjeżdżam od wielu lat. W tym roku zakochałam się w facecie starszym ode mnie o 11 lat. Pochodził stamtąd, ale wyjechał na studia do Gdańska i tam już został. Był żonaty, ale w ich małżeństwie od kilku lat się nie układało. On też coś do mnie poczuł. I tak jakoś wyszło. Myślałam, że to ten jedyny, że tak już zostanie. Było cudownie przez wakacje. On złożył pozew o rozwód. Rodzina wiedziała o mnie. Zaakceptowali to. Raz musiał wyjechać. Wrócić do swojego miasta, żeby załatwić sprawy związane z rozwodem. Nie było go tylko kilka dni, ale nie wytrzymałam. Wypiłam o kilka drinków za dużo i całowałam się z kumplem. Tak wyszło. Później żałowałam, ale co zrobić. On wrócił i znowu było nam razem wspaniale. Wakacje się skończyły, ja wróciłam na studia i chciałam dalej żyć normalnym życiem. Adam chciał ze mną zamieszkać, znaleźć tu pracę. Przeraziła mnie ta wizja. Spotkaliśmy się jeszcze kilka razy i skończyłam to... On wciąż nie może się z tym pogodzić. Ma do mnie żal. Może słusznie. Postawił na mnie wszystko. To fakt. Ale tak naprawdę nigdy mu nic nie obiecywałam – kończy opowieść.

Okazja czyni...
Agnieszka ma 21 lat, piegowatą twarz i odrobinę szaleństwa w oczach. Za swoje zachowanie obwinia rodziców, którzy rozwiedli się, kiedy była mała. „Pierwszy seks bez barier było w pierwszej klasie liceum. Razem z przyjaciółkami chodziłyśmy do takiego prestiżowego, a wieczorami chlałyśmy i jeździłyśmy na stopa gdzie popadnie. Raz chciałyśmy odwiedzić znajomych, którzy uczyli się w innym mieście, przy okazji pojechać na koncert. Stałam przy barze, on do mnie podszedł, byłam upitą szesnastolatką bawiącą się w punka. Chwila rozmowy, przyciągnął mnie do siebie, oparł o taki drewniany słup i zaczął całować. A później jakoś tak poszło.

Pamiętam taką historię, jak pracowałam w barze. Podszedł do mnie turysta, który wcześniej obserwował mnie jakiś czas i powiedział, że jestem piękna. Śmiałam się. Było mi miło. Zapytał, czy dam mu buziaka. Dałam. Przez bufet. Odszedł do swojego stolika. Później jak wyszłam zbierać kufle, poszedł za mną. Całowaliśmy się jak szaleni. Wymieniliśmy się numerami. Później jak byłam w Rzeszowie, spotkałam się z nim parę razy. Pracował w telewizji. Zawsze chodziło tylko o seks. Przyjechał kiedyś jeszcze raz. Udawał, że mnie nie zna. Później zmienił numer. Może liczyłam, że coś z tego będzie. Zawsze liczyłam, że coś może będzie. Taka już jestem. Niby bez barier, a robię później problemy. Łatwo się zakochuję, ale to nie jest miłość. To po prostu chęć bycia z kimś. Myślę, że nie zakochuję się w nich, a w samej chęci bycia z nimi, z kimkolwiek. Potem też bywało różnie. -To była impreza niespodzianka z okazji moich 19-stych urodzin. Taka niespodzianka, że przyjaciółka zadzwoniła do mnie i powiedziała, że chcieli zrobić ognisko, ale ponieważ w jednym z trzech klubów w mieście był akurat koncert, idziemy tam. Zgodziłam się. Właściciel był moim znajomym, robiłam tam osiemnastkę. Powiedziałam, że przywiozę wódkę. Miałyśmy się spotkać u mnie w domu, po tym jak skończę pracę. Wystroiłam się w szpilki i boską spódnicę. Pojechałyśmy. Było mnóstwo znajomych, a cytrynówka ze sprit’em to nie był najlepszy pomysł. Dość szybko się upiłyśmy. Tańczyłyśmy, śmiałyśmy się. W końcu zaczęłam całować się z kumplem, w którym ona była zakochana. To on zaczął. Później Olka przyłączyła się do nas. Chwilę później ona całowała się z nim, a ja z Marcinem. Najgorsze, że wszyscy to widzieli. Ale wtedy o tym nie myślałam. Nie zastanawiałam się. Wtedy o niczym nie myślałam. Marcin mnie odprowadził. Wylądowaliśmy w łóżku. Tak się skończyła moja szalona dziewiętnastka – opowiada.

Ekshibicjonizm emocjonalny
Zosia to bardzo ładna, uśmiechnięta studentka Uniwersytetu Warszawskiego. Ma dwadzieścia lat i sporo mężczyzn na koncie. Mówi, że w miłość nie wierzy. Raz uwierzyła i bardzo tego pożałowała. Zdradził ją z jej przyjaciółką. Taką najlepszą. Znały się 13 lat. Z nią straciła kontakt. Od niego jeszcze długo nie mogła się uwolnić, zapomnieć. -To była najgorsza rzecz, jaka mnie dotąd spotkała. Obsesja na jego punkcie. Przez ponad rok nienawidziłam go i kochałam jednocześnie. Strasznie zniszczył mi poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. Od tamtego czasu stałam się bardziej wyrachowana, zimna – opowiada.

Jak sama mówi jest ekshibicjonistką emocjonalną, ale też dobrą aktorką. Przy znajomych uśmiecha się i opowiada historie, które tak naprawdę są bardzo bolesne. - Muszę komuś o tym mówić, inaczej zwariowałabym sama w swoim świecie. A to, że udaję, że wszystko jest w porządku? No cóż, nie wszystko może być takie, jakie być powinno. Może lepiej, że nie wiedzą, co się ze mną tak naprawdę dzieje.

Zosia za dużo rzeczy widziała, ma za dużo koleżanek, które bawią się podobnie jak ona, by uwierzyć, zaufać jakiemuś mężczyźnie. - Nie tak dawno byłam z kimś. Sama bardzo go zraniłam. Nigdy mu tego nie powiedziałam, ale bardzo często zastanawiałam się, czy gdyby na jego miejscu był ktokolwiek inny, byłoby jej to bez różnicy? Tak. Chyba tak. Chyba potrzebowałam być z kimś. Z kimkolwiek. Tak po prostu. Zresztą oni bawią się jeszcze bardziej niż my. W mojej paczce jest więcej facetów. Wiem, co robią na imprezach. Głupie zakłady, o to kto, ile dziewczyn wyrwie, który prześpi się z większą liczbą lasek podczas jednej nocy, kto miał więcej. I nieważne jest, że jeden ma dziewczynę, a drugiemu podoba się jakaś. Liczy się tylko… No właśnie, co się liczy?

Sylwia Wróbel
 
Dane osobowe bohaterów zostały zmienione na ich życzenie.
Słowa kluczowe: seks, przypadkowy seks, studentki
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • :) [0]
    Studentka
    2012-01-04 13:41:30
    hej, mam ogromną prośbę do dziewczyn które uprawiały przypadkowy seks o wypełnienie ankiety http://www.ankietka.pl/ankieta/76090/przypadkowe-wspolzycie-seksualne-wsrod-kobiet.html z góry bardzo dziękuję :)
  • Czemu od razu dziwki? [0]
    facet
    2011-11-07 17:49:35
    W końcu życie jest jedne i trzeba trochę zaszaleć, żeby później mieć co wspominać. A do wszystkich forumowiczów którzy napisali komentarze w stylu "dziwki" itd. to napiszę tak: żal mi was, że tak im zazdrościcie, bo założę się, że pewnie każdy z was, który tak napisał jest prawiczkiem albo dziewicą i może sobie co najwyżej pomarzyć o takich przeżyciach, a jeśli jesteś kimś komu złamano serduszko i teraz tak bardzo cierpi to weź się po prostu w garść
  • no niewiem [0]
    Marcinos
    2011-10-20 18:10:12
    drażni mnie że to całe zdradzanie się zrobiło się takie normalne. Po co w ogóle są związki jeśli my i tak ich nie widzimy, na zasadzie "jestem z nim/nią bo z innymi robie to tylko raz a z tą osobą ciągle" no sory tymbardziej studenci no trochę oleju mieć w głowie się powinno a tak po za tym to tymbardziej dziecinne jest drążyć temat kto zaczoł zdradzać pierwszy i myśleć na zasadzie że my tak robimy bo wy też tak robicie no trochę indywidualności i stanowczości na wagę złota w tych czasach jest.
  • Re: Jestem studentką lubiącą imprezy... [0]
    Odpowiedź na: Jestem studentką lubiącą imprezy...
    klaudia
    2011-04-10 16:08:14
    zgadzam się:) a nawet jeżeli sobie czasem pozwolić na taki seks bez zobowiązań to i tak trzeba poczuć chwilę, musi być trochę uczucia w tym samym akcie, szacunek dla drugiej osoby i jej ciała, uwielbienie tego ciała, nawet, jeżeli dwie osoby wcale się nie kochają:)
  • Problemy są w naszej głowie [0]
    Geniusz
    2010-06-21 03:26:15
    Należy się skupić na sobie i na swojej drugiej połówce:) Po co w ogole rozmyslac o innych ludziach? Ja mam zasade 1+1+love:))))))))) jest pieknie:) Polecam kazdemu;)
  • Re: dziewczyny też mogą facetów wykorzystać [0]
    Odpowiedź na: dziewczyny też mogą facetów wykorzystać
    jacek
    2010-03-30 17:43:59
    Proszę bardzo możecie mnie wykorzystywać, odwdzięczę się pięknym za nadobne!
  • dziwki [0]
    deter
    2010-02-15 13:59:36
    Łatwe, na raz - dziwki .
  • Re: seksiści [0]
    Odpowiedź na: seksiści
    ona90
    2010-01-14 23:04:15
    pierdzielisz głupoty miguel... ;)
  • dziewczyny też mogą facetów wykorzystać [1]
    an!a
    2010-01-01 23:04:27
    Najgorsze jest to że dziewczyną "nie wypada" zaliczać, ale z facetami to jest tak, że który wiecej ten lepszy. Mężczyźni zrozumcie, że w dzisiejszych czasach dziewczyny nie daja "dupy" tylko was wykorzystują do zabawy.
  • Re: apropo puszczania sie ;] [0]
    Odpowiedź na: apropo puszczania sie ;]
    julka
    2009-11-15 19:35:10
    Bo to się naprawdę nie wyklucza, po prostu wyznaczyła sama sobie granice. Ja też całuję się niejednokrotnie z przypadkowymi facetami, dotykają mnie w tańcu.. Całowałam się z ogromną ilością facetów, ale nigdy nie spałam z przypadkowym gościem, chociaż nie mogę powiedzieć, że nigdy nie miałam na to ochoty.. Nie wiem, czy to jest lepsze, czy można sobie tłumaczyć- jestem ok, bo nie sypiam z nimi; z drugiej strony ni wiem, czy przypadkowy seks jest naprawdę aż taką zbrodnią- jeśli obie strony tego chcą i mają jasną sytuację: seks i nic więcej, to czemu ktoś stojący obok miałby to oceniać. Z moją naturą by się to nie godziło, ale nie próbuję oceniać kogokolwiek.
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    niuńka
    2009-11-03 19:50:24
    nie popadajcie w paranoje,są dziwki i dziwkarze prawda? Ale to ze kiedy laska chodzi do knajpy czy na balety tzn ze sie puszcza ,nie szanuje itp-co za bzdura!! Chodze na imprezy balety itp w kazdy weekend i kiedy sie tylko da ,co nie jest rownoznaczne z tym ze sypie sie na prawo i lewo! Raz zdarzylo mi sie ze spalam z kims z kim nie powinnam. Z ta roznica ze znalam go dlugo ,przyjaznilismy sie,fakt ludzie mysleli ze jestesmy para,choc tak nie bylo, "przyjaciele",pomylka przyjazn z facetem to nie milosc=/ Bylam zalamana ze takie cos zrobilam,ale po czasie sobie wybaczylam,intuicja mnie zawiodla.
  • Temat dobry, ale pisać akrytułów, droga koleżanko, to Ty nie umiesz. [0]
    Małgośka
    2009-08-28 11:36:49
    Temat dobry, ale pisać artykułów, droga koleżanko, to Ty nie umiesz. Czyta się bez większych emocji, bez jakiegokolwiek zainteresowania. Powiedziałabym nawet, że się wynudziłam .. ;] Co do tematu .. Prawdą jest, że nie tylko dziewczyny się puszczają na prawo i lewo. Tyczy się to również mężczyzn. A są oni w tym o wiele lepsi od nas :) Tylko nasz chory świat ma klapki na oczach i widzi całą winę w dziewczynie. Ona uwiodła, ona pocałowała, ona ściągnęła spodnie. Chciałabym zauważyć, że facet również ma czym myśleć (i nie mówię tu o jego przyrodzeniu). Gdyby był "porządny" nie dałby się uwieść, pocałować, ściągnąć spodni. Nie uważam, żeby seks z przypadkową osobą był ZŁY. Pod warunkiem, że nie kieruje nami to co przed chwilą wypiliśmy. No i dwie osoby muszą tego chcieć. Seks z przypadkową osobą na trzeźwo nie jest gorszy. Przynajmniej masz świadomość tego co robisz :]] A tłumaczenia bohaterek .. robią co robią, bo zostały skrzywdzone przez ex-partnera? Bo rodzice popełnili błąd rozwodząc się? Bo muszę być z kimś ("każdy przecież kogoś ma, nie?")? Żal mi jest tych dziewczyn nie za to co robią, a za to jak próbują na siłę się usprawiedliwiać i tłumaczyć. Widać, że tym dziewczynom nie sprawia do końca przyjemności to co robią, skoro znajdują na to wytłumaczenie. A szukają wytłumaczenia, bo w pewnym momencie gryzie ich sumienie. Tylko czemu skoro to nic takiego?
  • BEZNADZIEJA [0]
    BEZNADZIEJA
    2009-08-27 15:00:15
    BEZNADZIEJA1
  • w prasie powinna być cenzura jednak [0]
    me
    2009-07-28 18:18:30
    Kolejny artykuł o tym, jacy faceci są świnie, jakie laski są puszczalskie i ukryta sugestia, że powinno się tego zabronić. Ludzie robią, na co mają ochotę i nie będziecie im tego zabraniać. Kobiety lubią seks jeszcze bardziej niż faceci i medycznie jest wykazane, że potrzebują go bardziej niż faceci. Takie artykuły sprawiają tylko, że dziewczyny się muszą kryć ze swoimi instynktami jeszcze bardziej niż faceci, żeby nie wyjść na ladacznice i wychodzą przez to na obłudne cichodajki. pozdrawiam.
  • Re: ciekawe [0]
    Odpowiedź na: ciekawe
    Emil
    2009-06-30 19:57:42
    No niestety, od kobiet wymaga sie czystosci, wiernosci i tego typu "dupereli" w momencie gdy sami nie jestesmy fair... Tak bylo jest i bedzie, do poki nie zmieni sie myslenie ludzi, a to malo prawdopodobne, bo od dawien dawna, kobiety byly w ten sposob traktowane a zachowanie odmienne od normy - pietnowane. Moze to i lepiej... bo jeszcze mozna na tym swiecie znalezc jakies porzadne dziewczyny i normalnych chlopakow. Ale to wszystko zchodzi sie do jednego pytania: "czym dla mnie jest seks"... Ja jestem zdania, ze to jest tylko seks gdy robi sie to z kim popadnie i az seks gdy robi sie to z osoba ktora sie kocha i szanuje. Nie chce filozofowac, ale oddawanie sie, zarowno po stronie meskiej jak i zenskiej - komu popadnie, bo powiedzmy sie upilismy, chcemy odreagowac stres z ktorym nie mozemy sobie w zaden sposob poradzic jest dla mnie czyms obrzydliwym i powinno byc tepione.
  • ciekawe [1]
    Frost
    2009-06-09 13:46:31
    Widze ze kazdy facet wypisuje ze to sa same kurewki albo szmaty ale my nie jestesmy lepsi. Niejeden idzie na impreze po o by zaliczyc a nie zeby kogos poznac i czy sie pobawic i isc do domu. Na siebie nie patrzycie a oceniacie innych. Meski zascianek zawsze bedzie taki sam kobieta jak zdradzi to jest kurwa albo szmata a facet to poprostu facet i to jest chore
  • Same ze sobą się nie puszczają. [0]
    Ya
    2009-05-18 09:07:28
    Jak wyżej.
  • po prostu dziwki [0]
    bob
    2009-05-03 00:47:18
    i szmaty
  • apropo puszczania sie ;] [0]
    MEN ;P
    2009-04-25 23:08:11
    wiec w tej histori to albo małe kurevki sa albo nimfomanki jakies zwykłe szmaty i tyle
  • apropo puszczania sie ;] [1]
    MEN :P
    2009-04-25 23:06:58
    troche takie naciagane... w sumie to mam taka koleżanke co mowila za na jednej dyskotece z 4 różnymi gościami sie całowała ale mowiła też że nigdy nie uprawiała seksu z przypadkowo poznanym facetem
  • Re: !!! [0]
    Odpowiedź na: !!!
    tomek
    2009-04-25 18:18:00
    gowno prawda!! na kazda jest sposob! wystarczy sie NLSa nauczyc i po 10 minutach rozmowy kobieta jest bez szans i sama prosi o sex!
  • po72h [0]
    yako
    2009-04-24 22:00:21
    kto w zielonej górze bez problemu wypisze receptę na pigułkę "po"
  • Re: !!! [0]
    Odpowiedź na: !!!
    alonzo
    2009-04-24 11:14:50
    racze nie.. byłby gwałt
  • Re: Jestem studentką lubiącą imprezy... [0]
    Odpowiedź na: Jestem studentką lubiącą imprezy...
    mjk
    2009-04-23 14:24:46
    racja! mam takie samo zdanie!!!
  • Re: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!! [0]
    Odpowiedź na: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!!
    ~wrocławianka
    2009-04-11 23:54:36
    też uważam, że ten artykuł jest dość głupi i bardzo uogólnia sytuację... i dlaczego w temacie są ? a nie po prostu " i przypadkowy seks"? artykuł przedstawił studentki jako zagubione w związkach i emocjonalnie niedojrzałe...a wg mnie są dojrzałe emocjonalnie, przeważnie szanują swoje ciało, mają wysoką samoocenę, dlatego nie dowartościowują się przypadkowym seksem, z prostego powodu: potrafią zbudować głębszy, partnerski i trwalszy związek albo szukają wartościowego partnera, wg mnie artykuł opisuje raczej zachowanie głupiutkich nastolatek które "wyrwały się z domu", bez względu na to czy studiują czy nie, nastolatki które nie umieją odróżnić prawdziwego życia od tego co przeczytają w kolorowych gazetach ...i w tym artykule niestety :/ no wg mnie słaby artykuł... ale przynajmniej skłania do dyskusji ;)
  • Kobieta vs. mężczyzna [0]
    inaczej
    2009-04-09 22:03:40
    Dlaczego jest tak, że jak kobieta ma wielu partnerów to zaraz dziwka, a facet może do woli ?
  • Re: niestety, taki świat [0]
    Odpowiedź na: niestety, taki świat
    Kasia
    2009-04-09 10:36:51
    Skoro jesteś taki święty, to uprawiaj seks ze swoją dziewczyną po ślubie. Proponuję spójność w poglądach :)
  • Jestem studentką lubiącą imprezy... [2]
    imprezowiczka
    2009-04-09 00:53:37
    ...uwielbiam się dobrze bawic i flirtowac na calego, ale nieważne ile wypiję (a zaznaczam, że piję dużo "czystej" ;))- nie uprawiam seksu żadnym facetem, nawet się z nikim nie całuję. I to nie dlatego, że źle wyglądam. Leci na mnie mnostwo facetów, ale co z tego? Zakochałam się w jednym chłopaku i nikt poza nim mnie nie interesuje. A nawet jeśli nie byłoby nikogo, to nie poniżyłabym sie nigdy do tego stopnia. Rozumiem: uprawiac niezobowiązujacy seks z naprawdę zaufanym przyjacielem, ale z pierwszym lepszym uważam za brak szacunku do samej siebie. Tak poza tym nie słyszę za często o takich dziewczynach. Jest paczka lasek u mnie na roku, które się tak zachowują, ale są tak puste, że nawet nie mam ochoty o nich pisac. To na tyle :)
  • Re: Re: seksiści [0]
    Odpowiedź na: Re: seksiści
    stalbeton
    2009-04-08 23:18:35
    żal mnie ściska za odbyt, kiedy słyszę tudzież czytam takie wypowiedzi. sam się człowieku stawiasz w kategorii psa. rozumiem, że w twoim mniemaniu facet się nie "puszcza", lecz korzysta z okazji, która daje mu ta bezwstydna i grzeszna kobieta, to wręcz jego obowiązek. a o równości coś słyszał może? ehh... odpuść sobie kobiety, wracaj do pługa.
  • niestety, taki świat [1]
    alfred
    2009-04-08 20:44:43
    pełen kurevek; i potem dziwić się, że syfa złapiesz od swojej własnej dziewczyny
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    Kasia
    2009-04-08 09:12:17
    Głupie stereotypy. Ja poznałam swojego narzeczonego w klubie. Jesteśmy razem 4 lata i dobrze się nam układa.
  • Generalizowanie 3 przykładów na większość. [0]
    Kasia
    2009-04-08 09:09:21
    Nie znam ani jednej dziewczny, która by tak robiła- imprezujemy razem dużą grupą niemal co tydzień i nie szukamy przygodnego seksu.Bzdurny artykuł napisany na 3 przykładach.
  • pffffff [0]
    gin
    2009-04-08 02:20:56
    teraz sie bierze 1 tabletke o optymalnej dawce hormonów, a nie "4 tabletki najpóźniej 72 godziny po stosunku i kolejne 4 po 12 godzinach" w takich ilosciach to sobie mozna brac witamine C...
  • do Roberta [0]

    2009-04-07 21:04:25
    ciekawe, czy ty byłeś taki święty, jak twojej dziewczyny nie było w kraju?! co?!
  • Puszczalskie ściery ! [0]
    Robert
    2009-04-07 20:23:31
    Moja była jak wyjechała za granicę to od razu dała jakiemuś hindusowi bo bardzo sie do niej podwalał ! Potem sie tłumaczyła że bardzo cierpi ze jak mogla to zrobić, ze to dlatego ze byla pijana i "nie wiedziala co robi" Szmata jedna!!! Przynajmniej się dowiedziałem co to za kurewsko i mam spokój :)
  • Seksistowski artukuł!!! [0]
    Weronika
    2009-04-07 20:08:09
    Mówi się że kobiety się puszczają, ciekawe nie pisze się o tym że to faceci do tego doprowadzili, że to oni robią wszystko by 'zaliczyc' nie potrafiąc kobiecie okazać należytego szacunku. Dziwne też, że gdy kobiety mają wielu mężczyzn to mowi sie ze sie puszczają, a o mężczyznach ktorzy maja duzo kobiet mowi się per macho, co w niektorych kregach ma nawet wydzwiek poztywyny. Ten artukul jest niesprawiedliwy i seksistowski. Nigdy nie zachowuje sie w sposob opisany w artykule, ale uwazam, że to mezczyzni w duzej mierze do tego doprowadzili.
  • !!! [2]
    buffo
    2009-04-07 18:59:19
    jak dziewczyna nie chce, to facet sam nie weźmie?! akurat!
  • Re: Re: Niestety tak jest.. [0]
    Odpowiedź na: Re: Niestety tak jest..
    angelo
    2009-04-07 18:50:23
    Trisz super, o to wlasnie chodzi. Masz ochote na seks to twoja sprawa i moze to byc cel wyjscia na impreze. Nie robisz tego, bo ktos kupil ci drinka, ale dlatego, ze masz na to ochote. Jest to prawidlowe podejscie. Chetnie bym sie z toba spotkal ;]
  • Re: seksiści [1]
    Odpowiedź na: seksiści
    miguel
    2009-04-07 18:47:15
    jak facet moze sie puszczac?! Jak dziewczyna nie da to chlop nie wezmie. My mamy trudniej, a dziewczynie wystarczy, ze jest chetna i juz ma tlum facetow.
  • seksiści [2]
    jaja
    2009-04-07 17:59:16
    dziewczyny nie robia tego same ze soba, ale z facetami, ktorzy tez puszczaja sie na prawo i lewo!! dlaczego nikt nie czepia się płci męskiej????
  • Re: Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Re: Straszne
    Ags
    2009-04-07 15:55:07
    Nie prawda, że nie da się znaleźć drugiej połowy w klubie. Wiadomo do klubów chodzą różne osoby ale naprawdę można poznać kogoś wartościowego. Ja tak właśnie poznałam mojego narzeczonego, jesteśmy bardzo szczęśliwi i zakochani. W noc poznania nie wylądowaliśmy w łóżku bo obojgu nam nie na tym zależało, nie po to wychodziliśmy na imprezę, żeby znaleźć sobie "zajęcie" na noc.
  • ojojoj ja sie przylacze do dwoch panow wyzej [0]
    artecki
    2009-04-07 14:54:11
    i tez stwierdze ze mam beznadziejne czasy.ludzie sie nie szanuja. laski sie puszczaja, kolesie zaliczaja.beznadzieja dobrze ze ja taki nie jestem
  • Re: źle sie dzieje sie [0]
    Odpowiedź na: źle sie dzieje sie
    do matylda
    2009-04-07 14:53:35
    nie wiem czy masz 15 lat, ze tak rozumujesz. Nie podoba mi sie takie zachowanie dziewczyn, ale jak jestem na imprezie np. w akademiku nie widze nic zlego w seksie z chetna na to dziewczyna.
  • Re: Niestety tak jest.. [1]
    Odpowiedź na: Niestety tak jest..
    trisz
    2009-04-07 14:51:03
    nieprawda, jeśli idę na imprezę z założeniem znalezienia kogoś na seks to nie musi mi stawiać drinka...sama mogę sobie kupić, nie szukam kolesia, który postawi mi drinka, ale takiego który mnie bzyknie. Szkoda tylko, że jestem postrzegana jako łatwa idiotka...
  • zastanawia mnie jedno... [0]
    hvj
    2009-04-07 14:34:12
    Ciekawi mnie ta sofa i kochanie sie na niej...a gdzie ochrona? ludzie inni? nie widzialem nigdy czegos takiego... pozatym duzo prawdy w tym artykule...teraz normalna wierna i ułozona dziewczyne do stałego zwiazku trzeba szukac ze świeczką...i powoli widac ze role sie odwracaja...kobiety sie zaczynaja zachowywac jak faceci a faceci są bardziej wrażliwi... Pozdrawiam H :)
  • Hipokryta [0]
    Odpowiedź na: źle sie dzieje sie
    Matylda
    2009-04-07 14:32:30
    Czyli z jednej strony - takie dziewczyny nie, ale gdyby okazja sę nadarzyła - wykorzystam?
  • Re: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!! [0]
    Odpowiedź na: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!!
    zabar
    2009-04-07 13:15:07
    a ja niestety wiem, że życie opisane w atykule jest prawdziwe. Takie czasy już mamy z tym że to żadna nowośc zmieniaja się tylko okoliczności ubrania i muzyka w 60 byli hipisi lata 70 to era disco 80 new romantic itd wsystko opiera sie na seksie. oczywiście mówienie że wszystkie studentki są łatwe to uogólnianie no ale w takim artykule nie można rozpatrywa karzdego przypadku z osobna. Taka karma koleżanki i koledzy
  • Niestety tak jest.. [1]
    giro
    2009-04-07 11:49:32
    Niestety prawie każda to łatwa idiotka i uwierz większość za drinka zrobi wszystko!
  • Re: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!! [0]
    Odpowiedź na: Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!!
    ringo
    2009-04-07 11:45:47
    kurwa , ale głupoty. Naciągany ten art, że aż przyrko.
  • Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!! [3]
    gosia
    2009-04-07 11:22:09
    Jeden z najbardziej głupich artykułów jakie w życiu przeczytałam!! Zasugerowano w nim, że każda studentka to łatwa idiotka, która za jednego drinka zrobi wszystko! Jestem studentka 4 roku, tez kiedyś czułam się zagubiona, ale nigdy nie posunęłam się do czegoś takiego!! I co za głupota obwiniać innych - np jak jedna z przytoczonych dziewczyn twierdzi że to wina rodziców. Każdy sam odpowiada za to kim jest, życie nikogo nie rozpieszcza, a najważniejsze jest szanować siebie. Dziewczyny! Żaden facet nie będzie Was szanował, jeśli nie będziecie same siebie szanować! "Chęć bycia z kimś" - z kimś kto traktuje Was jak szmaty? Mnie by to nie satysfakcjonowało! Cieszę się, że jestem normalna oraz że mam szanujące się koleżanki i szanującego mnie mężczyzne. Życie opisane w artykule - PUSTE życie - mnie nie pociąga!!!!!
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    INDIGOS
    2009-04-07 10:29:11
    Sex za drinka to przesada, ale przygoda po nocnych zabawach w klubach może być, jak i ze strony facetów tak i z kobiet, my faceci jak wyrwiemy dziewczyne na noc (albo się nam wydaje żę wyrywamy - my) to jest OK to i kobiety mogą zdobywać i bawić się. Jeśli sex jest z głową i zabezpieczeniami to czemu nie. Sex z obcymi bez zabezpieczeń jest niedopuszczalny. Ale tutaj raczej nikt w miare myślący nie zaryzykuje. Przyjdzie czas i kążdy się kiedyś ustatkuje (większość) czy to faceci czy kobiety. Kiedy będziemy się cieszyć sexem i poznawać go z tej czy innej strony, za młodu spróbować wielu mężczyzn (kobiety) i kobiet (mężczyźni) i jak już dojrzeje człowiek będzie wiedział jak pielęgnować to co ma już na stałe.
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    marek
    2009-04-07 00:28:54
    chciałbym jeszcze zacytować fragment piosenki Kowalki - "Marian" "Do knajpy się chodziło poszukać sobie żon... Poszukać, bo to w knajpie, znajdować nie wypada."
  • Re: Straszne [1]
    Odpowiedź na: Straszne
    marek
    2009-04-07 00:26:22
    @antonio: a co za różnica czy za drinka, czy za kolacje w restauracji @kasica: prawda jest taka, że jak się chce znaleść drugą połowę to nie w klubie - tam właśnie takie osoby jak z artykułu Dziewczyny same zauważyły, że po takim "wyzwolonym" okresie życia nie da się stworzyć poważnego związku. Tylko czemu tego pragnąc nic nie robią, aby to zmienić... @mk: o to samo można zapytać Ciebie, skoro dziwi Cię to tak bardzo
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    Aga
    2009-04-06 18:37:48
    dobrze gada:P wystarczy spojrzec na to, co dzieje sie w klubach... zenujace.. nie wszystkie dziewczyny sa takie, jak te w ww artukule, ale powoli zaczyna tworzyc sie palga.. powodzenia! :P
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    antonio
    2009-04-06 18:00:11
    Orzel, wiele tracisz, w koncu seks to fajna rozrywka :] Jak dziewczyna jest chetna nie widze powodu by nie sprawic jej i sobie przyjemnosci. Oczywiscie, dawanie za drinka jest zenujace i chyba niestety typowe dla dzisiejszych 17-tek, choc nie mam doczynienia z tak mlodymi pannami.
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    kasica
    2009-04-06 17:29:29
    No właśnie, w jakim my świecie żyjemy:/ dupa za drinka? Nie, ja też chcę tylko szanującego się faceta, nie takiego co nie wiadomo komu 'umoczył' i czy akurat nie nabawił się syfa.
  • Re: Straszne [0]
    Odpowiedź na: Straszne
    mk
    2009-04-06 16:35:13
    czlowieku w jakim ty swiecie zyjesz...??
  • Straszne [9]
    Eagle
    2009-04-06 16:30:18
    Dla mnie jest to straszne... nie szanujecie się dziewczyny. Jestem facetem, pewnym siebie, przystojnym, mam 23 lata, swój pierwszy raz będę miał z dziewczyną, w której się zakochałem. Kochać się czy uprawaić seks? Zdecydowanie kochać się, trzeba się cenić... Wy tego nie robicie, żal mi Was. Jak po takich przeżyciach można zbudować normalny, zdrowy związek? Ja nie żałuję, że się nie "wyszalałem", mam to szczerze w poważaniu. Znalazłem kobietę, z którą chcę być i dla której czekałem z tym pierwszym razem. Kobiety są teraz gorsze od mężczyzn, przeraża mnie to, nie trzymacie klasy, nie macie do siebie szacunku.
  • źle sie dzieje sie [2]
    juan
    2009-04-06 12:11:52
    Brak szacunku do samej siebie, dawanie na prawo i lewo, calowanie sie z byle kim to naprawde zal. Jak najdalej od takich dziewczyn. Owszem zabawic sie mozna, ale tylko seks moze z taka osoba laczyc, w zwiazku przy pierwszej okazji sie pusci.
Warto przeczytać
Pobaw się sobą…
Pobaw się sobą…

Często zdarza się, zwłaszcza osobom bez drugiej połówki, krótki przestój w życiu erotycznym.

Skandal z "inteligentnym wibratorem" - zbierał intymne dane!
Skandal z "inteligentnym wibratorem" - zbierał intymne dane!

Grupa hakerów z DEF CON 24 Hacking Conference odkryła, że i do wibratora można się włamać.

Zobacz także
Problemy w seksie, czyli dlaczego on nie chce się kochać?
Problemy w seksie, czyli dlaczego on nie chce się kochać?

Czasami problemy w łóżku oznaczają koniec związku...

Jak rozmawiać z facetem o seksie? Oto sposoby!
Jak rozmawiać z facetem o seksie? Oto sposoby!

Udany seks to podstawa udanego związku

Wpadki w seksie, których nigdy nie popełniaj!
Wpadki w seksie, których nigdy nie popełniaj!

Niektóre wpadki w seksie mogą przekreślić dalszy związek

Ostatnio czytane
Pobaw się sobą…
Pobaw się sobą…

Często zdarza się, zwłaszcza osobom bez drugiej połówki, krótki przestój w życiu erotycznym.

Skandal z "inteligentnym wibratorem" - zbierał intymne dane!
Skandal z "inteligentnym wibratorem" - zbierał intymne dane!

Grupa hakerów z DEF CON 24 Hacking Conference odkryła, że i do wibratora można się włamać.

Popularne
Krwawienie po stosunku
Krwawienie po stosunku

Szczęśliwa po stosunku, masz wrażenie jakbyś znajdowała się w raju. Chciałoby się krzyknąć: Chwilo trwaj! Nic nie sprowadzi cię szybciej na Ziemie, jak fakt, iż ...

72 h po...
72 h po...

Co zrobić w sytuacji, gdy odbyłaś stosunek bez zabezpieczenia i obawiasz się zajścia w niechcianą ciążę? Najlepiej strzelić sobie od razu w łep!